W ostatnich tygodniach w środowisku przedsiębiorców i doradców podatkowych narasta niepokój dotyczący estońskiego CIT. Powodem jest zmiana podejścia Krajowej Administracji Skarbowej, poparta niedawnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z 17 czerwca 2025 r. (sygn. I SA/Bd 235/25). Zgodnie z aktualnym stanowiskiem, jeśli spółka nie sporządziła lub nie podpisała sprawozdania finansowego w terminie, jej przejście na estoński CIT może zostać uznane za bezskuteczne.
Dla wielu firm to poważny problem. Utrata prawa do estońskiego CIT oznacza konieczność powrotu do zasad ogólnych, a więc naliczenie podatku od zysków, które miały być odroczone, oraz odsetek za zwłokę. Na szczęście eksperci uspokajają – nie zawsze jest za późno, by naprawić sytuację.
Estoński CIT – czym właściwie jest i dlaczego budzi tyle kontrowersji
Estoński CIT to forma opodatkowania, która pozwala spółkom kapitałowym płacić podatek dopiero przy dystrybucji zysku. W teorii to proste rozwiązanie, które ma wspierać rozwój przedsiębiorstw, ale w praktyce wymaga zachowania wyjątkowej staranności rachunkowej. Wybór tej formy opodatkowania jest powiązany z przepisami ustawy o rachunkowości, a dokładnie z obowiązkiem sporządzenia sprawozdania finansowego. Właśnie ten obowiązek stał się punktem zapalnym dla wielu spółek, które weszły w estoński CIT w trakcie roku.
Zgodnie z art. 28j ust. 5 ustawy o CIT, spółka decydująca się na ryczałt w trakcie roku musi zamknąć księgi rachunkowe i sporządzić sprawozdanie finansowe zgodnie z ustawą o rachunkowości. Przepis nie określa jednak terminu jego sporządzenia. Mimo to fiskus interpretuje ten obowiązek bardzo restrykcyjnie, twierdząc, że sprawozdanie musi być przygotowane i podpisane w terminie trzymiesięcznym.
Co mówią eksperci – termin to nie wszystko
Zdaniem wielu doradców podatkowych to błędne rozumienie przepisów. Eksperci, tacy jak Dawid Kurach, Wojciech Sablik czy Adrian Kęmpiński, podkreślają, że ustawa o CIT nie uzależnia skuteczności wyboru estońskiego CIT od terminowego podpisania sprawozdania. Kluczowe jest, by dokument został sporządzony zgodnie z przepisami ustawy o rachunkowości, a więc rzetelnie i merytorycznie poprawnie. Samo opóźnienie w podpisaniu nie pozbawia sprawozdania mocy prawnej.
Co więcej, ustawa o rachunkowości penalizuje brak sporządzenia sprawozdania, ale nie jego spóźnienie. Oznacza to, że nawet jeśli spółka nie zmieściła się w terminie, ale ostatecznie przygotowała i podpisała dokument, nie powinna automatycznie tracić prawa do estońskiego CIT. Takie sprawozdanie nadal może zostać uznane za sporządzone zgodnie z przepisami i zaakceptowane przez biegłego rewidenta.
Dlaczego warto działać, nawet jeśli termin już minął
Mimo że spóźnione sprawozdanie nie musi oznaczać utraty prawa do estońskiego CIT, ryzyko pozostaje realne. Krajowa Administracja Skarbowa może próbować kwestionować skuteczność przejścia na estoński CIT w trakcie kontroli. Warto więc działać z wyprzedzeniem, zanim urząd skarbowy sam zwróci uwagę na brak podpisów lub inne uchybienia formalne.
Spółki, które nie mają jeszcze podpisanego sprawozdania finansowego lub zrobiły to po terminie, powinny jak najszybciej skontaktować się z doradcą podatkowym. Kluczowe jest nie tylko uzupełnienie brakujących podpisów elektronicznych, ale także przygotowanie argumentacji potwierdzającej zgodność działań z ustawą. W razie potrzeby możliwe jest też złożenie wyjaśnień do urzędu skarbowego lub korekty zawiadomienia ZAW-RD.
Spóźnione nie znaczy bezskuteczne
Eksperci podkreślają, że intencją ustawodawcy było umożliwienie przejścia na estoński CIT również w trakcie roku obrotowego, a nie stworzenie kolejnej pułapki formalnej. Spóźnione sprawozdanie finansowe, jeśli jest sporządzone zgodnie z ustawą o rachunkowości, nadal spełnia warunki wymagane przez ustawę o CIT. Oznacza to, że podatnik może skutecznie wykazać, iż jego wybór estońskiego CIT pozostaje ważny.
Należy jednak pamiętać, że brak reakcji lub całkowity brak sprawozdania to inna sytuacja. Wtedy urząd może uznać, że podatnik w ogóle nie spełnił wymogów, co prowadzi do cofnięcia preferencji i naliczenia podatku według zasad ogólnych.
Działaj, zanim fiskus sięgnie po Twoje dane
Od 2025 roku administracja skarbowa ma coraz większy dostęp do danych finansowych spółek – dzięki systemom KSeF, e-sprawozdaniom i JPK CIT błędy w dokumentacji można wykryć automatycznie. Oznacza to, że niepodpisane lub niekompletne sprawozdanie finansowe może szybko zwrócić uwagę urzędników.
Nie warto więc czekać, aż urząd wezwie do złożenia wyjaśnień. Lepiej działać proaktywnie – uzupełnić dokumentację, zdobyć brakujące podpisy i przygotować uzasadnienie zgodne z aktualną linią orzeczniczą. Doradca podatkowy może pomóc przeprowadzić ten proces bezpiecznie i skutecznie.
Podsumowanie
Estoński CIT nadal pozostaje korzystnym rozwiązaniem dla spółek kapitałowych, ale tylko wtedy, gdy wszystkie formalności są dopełnione. Spóźnione sprawozdanie finansowe nie musi oznaczać katastrofy, o ile przedsiębiorca zareaguje szybko i przygotuje odpowiednie wyjaśnienia.
Jeśli masz wątpliwości, czy Twoje sprawozdanie zostało podpisane prawidłowo, nie zwlekaj. Zgłoś się do doradcy podatkowego, aby ograniczyć szkody i zachować prawo do estońskiego CIT. Lepiej działać samodzielnie niż czekać, aż zrobi to urząd.


