Czy Twoja firma potrzebuje OC za produkt eksportowany do USA i Kanady?
Eksport do USA i Kanady to ogromna szansa – ale też jedno z największych ryzyk dla polskich producentów. Jeden błąd w produkcie, wadliwa instrukcja czy pozew zbiorowy mogą kosztować miliony. Standardowe OC produktowe zwykle nie wystarczy. Sprawdź, dlaczego polisa z rozszerzeniem na Amerykę Północną to absolutna konieczność i jak broker BTLA z Katowic może pomóc Ci bezpiecznie wejść na najbardziej wymagający rynek świata.

Dlaczego ubezpieczenie OC za produkt jest kluczowe przy eksporcie do USA i Kanady?
Eksport produktów do Stanów Zjednoczonych i Kanady to ogromna szansa biznesowa – ale i jedno z największych ryzyk dla producentów. To właśnie rynek północnoamerykański słynie z bardzo surowych przepisów dotyczących odpowiedzialności za produkt (product liability). Jeden błąd, wada techniczna lub nieprawidłowa instrukcja może skutkować pozwem sądowym na miliony dolarów – i to nawet wiele lat po sprzedaży produktu.
Standardowe polisy OC za produkt, które obejmują rynek UE, zazwyczaj nie są wystarczające przy eksporcie za ocean. Często wykluczają Amerykę Północną albo mają bardzo niskie limity, które nie pokryją kosztów nawet jednej sprawy sądowej w USA. Dlatego jeśli Twoja firma planuje lub już sprzedaje tam swoje towary – ubezpieczenie OC produktowe z odpowiednim zakresem to nie opcja, tylko konieczność.
Jakie ryzyko ponosi polski producent bez ubezpieczenia OC produktowego na USA?
Bez właściwej polisy OC za produkt, firma może zostać pozwana w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie za:
- szkody osobowe (np. poparzenia, urazy, trwałe kalectwo),
- szkody majątkowe (np. zniszczenie urządzeń wskutek awarii podzespołu),
- czyste straty finansowe (np. przestoje produkcji po awarii Twojego komponentu),
- szkody zbiorowe – czyli pozwy tzw. „class action”, które mogą objąć setki użytkowników.
W takiej sytuacji firma sama musi pokryć:
- koszty kancelarii prawnej w USA (często od 500 do 1000 USD za godzinę pracy),
- ewentualne odszkodowanie zasądzone przez sąd,
- koszty wycofania towaru z rynku (recall),
- utracone kontrakty i reputację.
To realne ryzyko, zwłaszcza gdy produkty są wykorzystywane np. w branży AGD, automotive, elektronice, maszynach przemysłowych czy urządzeniach medycznych.
Czy każda polisa OC obejmuje odpowiedzialność w Ameryce Północnej?
Nie. Wiele standardowych polis OC produktowego zawiera w OWU wyłączenie odpowiedzialności za szkody powstałe w USA i Kanadzie. Dotyczy to szczególnie:
- jurysdykcji (czyli gdzie może być toczone postępowanie),
- miejsca szkody (gdzie doszło do wypadku),
- użytkownika końcowego (czy produkt był sprzedany przez pośrednika, czy bezpośrednio).
Dlatego kluczowe jest wykupienie polisy:
- z rozszerzonym terytorium ochrony na Amerykę Północną,
- z odpowiednimi limitami (np. 1–5 mln USD),
- z rozszerzeniami na recall, szkody niemajątkowe i czyste straty finansowe,
- najlepiej od ubezpieczyciela z doświadczeniem w rynku USA/CA.
Jakie branże są szczególnie narażone na pozwy w USA i Kanadzie?
Z perspektywy ubezpieczeniowej, najbardziej ryzykowne branże przy eksporcie do Ameryki Północnej to:
- AGD i RTV – m.in. pożary z powodu spięcia, porażenia prądem,
- elektronika i IoT – zwłaszcza produkty łączące się z Internetem (cyberbezpieczeństwo),
- części do maszyn i pojazdów – nawet mały komponent może spowodować awarię całej linii produkcyjnej,
- produkty spożywcze i suplementy – np. uczulenia, zatrucia, kontaminacja,
- artykuły dziecięce – np. zabawki z elementami, które mogą zostać połknięte,
- urządzenia medyczne lub kosmetyczne – z powodu restrykcyjnych przepisów FDA.
W USA konsumenci są bardziej świadomi swoich praw niż w Europie – i dużo częściej pozywają producentów. To z kolei oznacza, że Twoja firma musi być dobrze przygotowana na takie ryzyko – również ubezpieczeniowo.
Jak może pomóc broker ubezpieczeniowy z doświadczeniem w eksporcie?
Współpraca z doświadczonym brokerem ubezpieczeniowym to gwarancja, że Twoja firma nie tylko wykupi polisę „na papierze”, ale rzeczywiście będzie chroniona. Broker z Katowic, działający w BTLA, może:
- dobrać polisę OC za produkt z rozszerzeniem na USA i Kanadę,
- pomóc w ocenie ryzyk eksportowych i dokumentacji technicznej (m.in. instrukcje, oznaczenia),
- doradzić przy wyborze limitów i klauzul dodatkowych (m.in. product recall, clean damage, personal injury),
- porównać oferty wielu towarzystw i wynegocjować lepsze warunki składki,
- reprezentować firmę w kontaktach z ubezpieczycielem w razie szkody lub pozwu,
- współpracować z doradcą podatkowym i prawnikiem – dla pełnej ochrony.
Dobrze dobrana polisa OC produktowego to fundament bezpiecznego eksportu do USA i Kanady – a w przypadku firm produkcyjnych może decydować o przetrwaniu na tych rynkach.
Autor:
Anna Brzuchacz
Broker licencjonowany KNF
Zezwolenie KNF nr 2236/16
Specjalistka w zakresie zarządzania i dywersyfikacji ryzyka, posiadająca bogate doświadczenie w branży ubezpieczeniowej. Tworzy i wdraża innowacyjne programy ubezpieczeniowe, które skutecznie odpowiadają na unikalne potrzeby różnych sektorów gospodarki. Opracowuje i dostosowuje szereg programów ubezpieczeniowych dla różnych branż, w tym dla sektora transportu, gospodarki odpadami oraz produkcji przemysłowej.
Skontaktuj się ze specjalistą
KSeF a OC zawodowe biura rachunkowego i integratora: kto płaci za błędy we wdrożeniu, korektach i rozliczeniach
Wdrożenie KSeF w firmie bardzo często odbywa się „zespołowo”: część pracy robi dział finansów, część dostawca systemu, czasem...
KSeF a wyłudzenia na fakturach: jak działa ubezpieczenie Crime i co trzeba ustawić, żeby polisa nie miała luk
KSeF porządkuje fakturowanie, ale z perspektywy ryzyka biznesowego robi coś jeszcze: centralizuje proces i zwiększa wagę...
Ubezpieczenie karno-skarbowe a KSeF: kiedy chroni, co obejmuje i jak przygotować firmę na kontrolę i zarzuty
KSeF zmienia sposób wystawiania faktur, ale nie usuwa klasycznego ryzyka podatkowego: kontroli, sporów o rozliczenia i...



