btla logotyp grupa

Studium przypadku: OCP bez klauzuli kradzieży – jak przewoźnik nie odzyskał ani złotówki po nocnym włamaniu

Czy Twoja firma transportowa jest odpowiednio zabezpieczona przed stratami wynikającymi z kradzieży ładunku? Przykład firmy z okolic Częstochowy pokazuje, że brak klauzuli kradzieżowej w polisie OCP może prowadzić do ogromnych strat finansowych. Dowiedz się, jakie błędy popełniono i jak broker ubezpieczeniowy z Katowic mógłby pomóc uniknąć tej sytuacji. Sprawdź, jak skutecznie zabezpieczyć swoją firmę na wypadek podobnych zdarzeń!

Sytuacja: transport elektroniki z Polski do Francji 

 

Firma transportowa z okolic Częstochowy otrzymała atrakcyjne zlecenie przewozu wysokiej klasy sprzętu elektronicznego z woj. mazowieckiego do magazynu we Francji. Ładunek – laptopy i monitory o łącznej wartości ok. 640 000 zł – został załadowany wieczorem i ruszył w trasę z planowanym rozładunkiem po dwóch dniach. Przewóz realizowano na standardowych zasadach, a kierowca zaplanował nocleg na jednym z parkingów przy autostradzie A4 na terenie Niemiec. 

 

W nocy doszło do włamania do naczepy. Zginęła część towaru o wartości ponad 220 000 zł. Sprawcy nie zostali ujęci, a kierowca zgłosił zdarzenie zgodnie z procedurą – powiadomienie policji, protokół szkody, dokumentacja zdjęciowa. 

 

Problem: odmowa wypłaty odszkodowania z OCP 

 

Zaraz po zgłoszeniu szkody firma przewozowa zwróciła się do swojego ubezpieczyciela z wnioskiem o wypłatę odszkodowania w ramach OCP. Ku zaskoczeniu właściciela, towarzystwo odmówiło wypłaty. Powód? Brak klauzuli kradzieżowej w polisie OCP. 

 

Co więcej, ubezpieczyciel wskazał, że: 

  • kradzież z naczepy nie była objęta standardowym zakresem polisy,
  • parking, na którym doszło do zdarzenia, nie był parkingiem strzeżonym, co i tak wykluczałoby odpowiedzialność,
  • przewóz towarów wysokiego ryzyka (elektronika) nie był zgłoszony przed transportem, co mogłoby wymagać dodatkowego potwierdzenia akceptacji ze strony TU.

 

Firma została z ładunkiem do spłacenia wobec kontrahenta, bez wsparcia finansowego z polisy. 

 

Co poszło nie tak? 

 

Broker BTLA, który został zaangażowany po zdarzeniu (wcześniej firma kupowała polisę bezpośrednio), przeanalizował dokumenty i wskazał kilka krytycznych błędów: 

  1. Brak klauzuli kradzieży – większość polis OCP domyślnie nie obejmuje kradzieży, a w szczególności:
  • kradzieży z włamaniem,
  • rabunku,
  • kradzieży z pojazdu nieprawidłowo zabezpieczonego.
  1. Brak rozszerzenia o towary wrażliwe (AGD/RTV/elektronika) – przewóz elektroniki to tzw. ładunek wysokiego ryzyka, który wymaga osobnej zgody lub podwyższonej składki.
  2. Brak procedury oceny trasy i miejsc postojowych – przewoźnik nie miał ustalonego standardu noclegów, a kierowcy wybierali parkingi dowolnie, często niestrzeżone.
  3. Niska suma gwarancyjna OCP – nawet gdyby kradzież była objęta ochroną, pełna wypłata i tak mogłaby nie nastąpić z powodu zbyt niskiej sumy ubezpieczenia.

 

Wnioski: jak uniknąć podobnych sytuacji? 

  • Zawsze sprawdzaj, czy Twoja polisa OCP zawiera klauzulę kradzieży – to jedno z najczęstszych wyłączeń.
  • Dopasuj zakres polisy do przewożonych towarów – elektronika, farmaceutyki, alkohol, tytoń czy odzież markowa to ładunki podwyższonego ryzyka.
  • Korzystaj z parkingów strzeżonych i dokumentuj postoje – niektóre polisy wymagają dokładnych danych z GPS i rachunków z parkingów.
  • Konsultuj każde nietypowe zlecenie z brokerem – niektóre przewozy wymagają osobnych zgód od ubezpieczyciela.

 

Rola brokera ubezpieczeniowego z Katowic 

 

Broker z Katowic, działający w ramach BTLA, oferuje znacznie więcej niż samo zawarcie polisy. W tym przypadku, gdyby współpraca istniała wcześniej, broker: 

  • przeanalizowałby ryzyka związane z ładunkiem i trasą,
  • zaproponowałby dodanie klauzuli kradzieży i rozszerzenie o towary wrażliwe,
  • przeprowadziłby audyt dokumentów przewozowych i procedur bezpieczeństwa,
  • przygotowałby klienta na ryzyka związane z konkretnymi zleceniami,
  • zapewniłby również doradztwo prawne i podatkowe, które mogłoby pomóc w sporze z kontrahentem.

 

Podsumowanie

Brak jednej klauzuli kosztował firmę setki tysięcy złotych. OCP to nie jest uniwersalna tarcza ochronna – to narzędzie, które trzeba dopasować do rodzaju działalności, ładunku i realnych zagrożeń. Współpraca z brokerem takim jak BTLA to nie tylko polisa, ale pełne zarządzanie ryzykiem – zanim dojdzie do szkody. 

Autor:

Anna Brzuchacz

Broker licencjonowany KNF
Zezwolenie KNF nr 2236/16

Specjalistka w zakresie zarządzania i dywersyfikacji ryzyka, posiadająca bogate doświadczenie w branży ubezpieczeniowej. Tworzy i wdraża innowacyjne programy ubezpieczeniowe, które skutecznie odpowiadają na unikalne potrzeby różnych sektorów gospodarki. Opracowuje i dostosowuje szereg programów ubezpieczeniowych dla różnych branż, w tym dla sektora transportu, gospodarki odpadami oraz produkcji przemysłowej.

Skontaktuj się ze specjalistą